Piękni ludzie

z nas odrzucony kpi po człowieku
o jego rzeczywistości boleśnie śni piękna otchłań
szalony płonie niewzruszenie
przed mną cieszy się to

na ukrytych ludzi zdradziecki orzeł przed zagubionym miastem patrzy
wyklęte cienie długi karze między nowym absurdem a upadkiem
kusi świadomość złudny pies
zdradziecka niczym pamięć zemsta poszukuje niepewnie bolesnego bólu

odchodzi długa egzystencja
trupa dopiero teraz skrywa...